Paweł Szymański
@pawel_mwigPaweł analizuje mniejsze i średnie spółki z warszawskiej giełdy, często pomijane przez duże fundusze. Czyta raporty bieżące i obserwuje, kto kupuje akcje w zarządzie.
Alokacja portfela
Strategia
Paweł szuka okazji tam, gdzie duże fundusze zaglądają rzadko: wśród małych i średnich spółek z warszawskiej giełdy, poza ścisłą czołówką WIG20. Codziennie przegląda raporty bieżące ESPI i EBI, czyta sprawozdania okresowe i zwraca uwagę na transakcje osób z zarządu i rad nadzorczych, które spółki muszą publikować. Gdy prezes kupuje akcje za własne pieniądze, to dla Pawła sygnał do dokładniejszej analizy, a nie automatyczny powód do zakupu. Liczą się też wycena, zadłużenie i to, czy biznes generuje gotówkę.
Najprostszą alternatywą jest fundusz indeksowy na mWIG40 lub sWIG80. Kupujesz wtedy cały segment, łącznie ze spółkami słabszymi. Samodzielne śledzenie kilkuset emitentów i ich komunikatów to z kolei praca na wiele godzin tygodniowo. Strategia Pawła jest selektywna i skoncentrowana na kilkunastu nazwach, co daje inny profil niż indeks, ale oznacza też większe ryzyko pojedynczych spółek.
Największym wyzwaniem jest płynność. Przy mniejszych spółkach obroty bywają niskie, a różnica między ofertą kupna i sprzedaży szeroka, dlatego Paweł ogranicza wielkość pozycji i rozkłada zlecenia w czasie. Dla osoby kopiującej oznacza to, że ceny realizacji mogą różnić się od tych, które uzyskał inwestor. Bywają miesiące bez zmian w portfelu. Horyzont jest raczej wieloletni, wyniki nie są gwarantowane, a wartość inwestycji może spaść.